Sportowym zapaleńcom kijki kojarzą się raczej z narciarstwem lub góralskim zdobywaniem szczytów, gdzie dobrze jest się podeprzeć by nie upaść. Zaskoczeniem więc może być dla nas grupa osób, która zamaszyście idąc podpiera się specjalnymi kijkami. Można już ich spotkać w mieście, na krótkich dystansach, w parkach, a szczególnie tam, gdzie wznoszą się pagórki. Pozornie jest to zwyczajny marsz, polegający na angażowaniu wszystkich partii mięśni w czasie ruchu.