Kultura - Kabaret | Kino i film | Książki | Muzyka | Teatr | Poezje
Sztuka - Fotografia | Szkic i malarstwo | Tatuaż | Taniec

Monika Szwaja nie jest może tak znana jak Katarzyna Grochola, ale talent to ma nietuzinkowy! Rozgłos zyskała dzięki serii „Literatura na obcasach” – w każdym razie ja ją tak znalazłam i nie żałuję!!
Dość ckliwych romansów, Arlekinów i wyciskaczy łez – teraz drogie Panie popłaczecie się… ze śmiechu! Bo taką reakcję wywołują książki spod pióra Moniki Szwaji. Jej teksty są lekkie, pełne ciepłego humoru i takie jakieś… bliskie.
Czytając „Jestem nudziarą” miałam wrażenie, że trzymam w rękach własny pamiętnik. Może wiek się troszkę nie zgadzał, ale przemyślenia i życiowe wnioski jak najbardziej! Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką swobodą literacką, jeśli chodzi o przekazanie myśli. Jestem pod niebotycznym urokiem stylu Pani Moniki oraz jej mądrości – bo tylko ona mogła podyktować takie perełki.
„Gosposia prawie do wszystkiego” jest pozycją niezwykłą. Mówi o sile, poczuciu godności potrzebie niezależności i odwadze robienia tego, co lubimy i potrafimy najlepiej. Szczerze – gdybym przeczytała ją wcześniej, wiele mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej. Tej książki nie da się odłożyć, aby dokończyć później. Jeśli już się ją otworzy, to zamknie się na ostatniej stronie z żalem, że nie ma więcej.
Twórczość Moniki Szwaji czyta się z zapartym tchem i łezką sentymentu. Nie mogę się doczekać, aż znajdę chwilę, aby sięgnąć po inne propozycje ten autorki: „Romans na receptę”, „Zapiski stanu poważnego”, „Stateczna i postrzelona”, „Artystka wędrowna”, „Dom na klifie”, „Powtórka z morderstwa”, „Klub mało używanych dziewic”, „Dziewice, do boju!”, „Zatoka trujących jabłuszek”.
Mając przed sobą wieczór przed telewizorem i oglądanie nudnych i przewidywalnych thrillerów pełnych krwi i przekleństw czy ckliwych romansów, na których wszyscy są piękni i zawsze pięknie wyglądają – gorąco polecam oderwanie się od tego kiczu! Dobra książka jest jak balsam na zbolałą duszę. Każda kobieta powinna przeczytać historie, które opowiada Monika Szwaja, bo są prawdziwe, szczere i przesycone tym nieuchwytnym czarem, jaki towarzyszy dziełom inteligentnym i tworzonym pod wpływem silnej chęci podzielenia się doświadczeniami.