Uroda - Kosmetyki | Makijaż | Pielęgnacja i zabiegi | Porady | Polecane artykuły | Uroda
Moda - Bielizna | Moda damska | Moda dziecięca | Moda męska | Trendy | Moda
Dziecko - Ciąża i poród | Małe dziecko | Niemowlę | Porady i wychowanie | Zdrowie
Inne - Life style | Milość i seks | Po godzinach | Ślub i wesele | Sklep fryzjerski

Właściwe użycie korektora może nam zapewnić idealną cerę, bez najmniejszej nawet skazy. Jest jednak jeden warunek do spełnienia. Musi być właściwie użyty… wydaje się śmieszne, kiedy pierwszy raz się o tym słyszy, ale nie jest to do końca czepianie się. Okazuje się bowiem, że sporo kobiet używa owszem tego kosmetyku, ale w zły sposób.
Oto najczęściej popełniane błędy przy stosowaniu korektora. Kolor. Bardzo ważny aspekt, przy wybieraniu tego kosmetyku. Odcień musi być idealnie dobrany, nic nie da najlepsza marka, jakość oraz trwałość, jeżeli odcień zostanie źle dobrany. Powinien być o co najmniej o jeden ton jaśniejszy od podkładu, którego używamy na co dzień. Najlepiej jednak jeżeli będą to dwa tony, najlepiej sprawdzają się odcienie bananowe. Są uniwersalne i świetnie nadają się do zamaskowania niedoskonałości na całej twarzy.
Obecnie na rynku dostępne są również inne odcienie korektorów, każdy z nich pełni inną funkcję. Zielony świetnie kryje wszelkiego rodzaju zasinienia, nadaje się pod oczy, kiedy mamy za sobą nieprzespaną noc, a rano nie chcemy być postrachem. Korektor o odcieniu fioletu, tuszuje zaczerwienienia, dzięki niemu możemy skutecznie ukryć na przykład nieestetyczny rumień jak i popękane naczynka. Jest także w sprzedaży beżowy lub lekko różowy.
Jeżeli nie mamy jakiś szczególnych problemów z cerą, wystarczy zakupić jeden, najbardziej uniwersalny odcień, na przykład bananowy lub jasny beż, wystarczą z pewnością na zatuszowanie drobnych niedoskonałości. Po pierwsze korektor nakładamy jeszcze przed nałożeniem podkładu, nigdy na odwrót! Dokładnie pokrywamy niedoskonałości, delikatnie rozcierając korektor, tak aby nie pozostały grudki na twarzy.
Tuszujemy również powieki i delikatną skórę pod oczami. Bananowy odcień świetnie ukryje wszelkie oznaki zmęczenia i niewyspania. Po dokładnej aplikacji korektora, nanosimy dopiero podkład, ale w taki sposób, aby nie zetrzeć korektora już wcześniej nałożonego.
Pamiętajmy, aby korektor był aplikowany jedynie w miejsca, które tego szczególnie potrzebują. Po aplikacji podkładu, możemy lekko wykończyć całość kryjącym, matującym sypkim pudrem. Nigdy nie nakładamy korektora w innej kolejności, jeżeli tak zrobimy, paradoksalnie zamiast zakryć niedoskonałości, jeszcze bardziej je wyeksponujemy. Ważny jest nie tylko odcień, ale również kolejność aplikacji poszczególnych kosmetyków na twarz.