Uroda - Kosmetyki | Makijaż | Pielęgnacja i zabiegi | Porady | Polecane artykuły | Uroda
Moda - Bielizna | Moda damska | Moda dziecięca | Moda męska | Trendy | Moda
Dziecko - Ciąża i poród | Małe dziecko | Niemowlę | Porady i wychowanie | Zdrowie
Inne - Life style | Milość i seks | Po godzinach | Ślub i wesele | Sklep fryzjerski

Czy wyobrażacie sobie, jak będzie wyglądał seks za kilka dekad? Mężczyzn już jest mniej niż kobiet, co zrobimy, kiedy ich zabraknie? „Seksmisja” może się spełnić i będziemy musiały sobie jakoś z tym poradzić. Jakie pomysły podsuwają nam wizjonerzy?
Drogie Panie, czas na zmiany. Niestety, być może w przyszłości nie będzie nam dane cieszyć się dobrodziejstwem, jakie daje nam mężczyzna. Tym jedynym. Nie ukrywajmy, kobiety lubią seks, jeśli daje im przyjemność. Fortunę zdobędzie ten, kto zaproponuje nam godną alternatywę. Czy pojawiły się już jakieś propozycje? Projekty? Cień nadziei?
Postęp cywilizacyjny świata pędzi do przodu z prędkością światła, zmieniają się trendy w każdej dziedzinie życia. Jednakże jedno na pewno pozostaje niezmienne – ludzie lubią, zawsze lubili i zapewne będą lubić seks. Na chwilę obecną możemy tylko domniemywać, jaki będzie ten seks za 20, 30, czy 40 lat. Czy nadal będzie to kontakt cielesny między kobietą a mężczyzną? Odpowiedź może się wydawać oczywista, ale czy na pewno?
Już teraz ludzie mają coraz mniej czasu, a poznają się najczęściej przez Internet, tworzą nawet związki oparte głównie na tego typu kontaktach. Występuje nawet zjawisko „cyber seksu” – stosunku z użyciem kamerek internetowych, wibratorów i innego typu zabawek. Nazywa się to zjawiskiem teleimersji. Stworzono kombinezony, które imitują wszystkie doznania towarzyszące stosunkowi płciowemu – penetrację, dotyk, zapach, dźwięk. Człowiek nawet czuje oddech wirtualnego partnera. Można z niego korzystać w parach i zbliżyć się do osoby z drugiej półkuli lub stworzyć swój ideał i korzystać w samotności – jak kto lubi.
Przypomina mi się maszyna, z której korzystali ludzie w świecie przedstawionym w filmie „Człowiek Demolka” z Sylwestrem Stalone. Dwoje zainteresowanych zakładało na głowy urządzenia, które wytwarzały między nimi połączenie, sprawiające wrażenie, iż uprawia się seks. Odczucia były identyczne jak przy „tradycyjnej” formie stosunku. Ale, przyznam szczerze – jeśli tak ma wyglądać jedna z form seksu w przyszłości, to ja podziękuję.
Wydawać się to może straszne, ale nie martwmy się na zapas – w przyszłości może być gorzej. Robotyka rozwija się bardzo szybko i kto wie – może już za kilkanaście lat będziemy mieli możliwość uprawiania seksu z robotami? Wyobrażacie to sobie? Możliwość stworzenia idealnego kochanka/kochanki, który posiada wszystko, czego kiedykolwiek pragnęliśmy od partnera/partnerki, w pełni zaspokajający nas w łóżku. Wytwór naszych najskrytszych marzeń, ucieleśnienie pragnień, mający tylko jedną wadę – nie posiadający serca. A przecież seks, choćby z ideałem, który nic do nas nie czuje, a jest jedynie „zaprogramowany” na zaspokajanie naszych potrzeb nie może być przyjemny, prawda?
Życie w kulturze „instant” ma wiele plusów, ale także wiele minusów. Mamy niby więcej czasu, ale ciężej nam jest znaleźć sobie towarzysza życia i musimy uciekać się do takich rozwiązań, jak tworzenie związków przez Internet, cyber seks, oraz (być może) w przyszłości tworzenie pseudo-związków z robotami.
Jednak nie wszyscy są do tego przekonani. Jak przeczytałam na jednym forum: „Seks z komputerem? To chyba tylko w wersji na biurku!”. Na zakończenie dodam tylko, że powinniśmy czerpać z życia tylko to, co najlepsze!
Nina B.