Nie całkiem razem

osobno.jpg

Nie całkiem razem

 

W wyniku wzrastającej mobilności ludzi lub też wielu konieczności powstają nowe problemy w związkach międzyludzkich. Te geograficzne rozstania przysparzają przykrości , bólu i wiele nieodgadnionych emocji osób, borykających się z tą sytuacją.

 

Zarobkowa emigracja, studia w odległym mieście, spełnianie marzeń zmieniają oblicze związku. Zostawiona w drugim mieście słodka połówka pomarańczy wysycha, dopóki druga nie wróci. Subtelnie można ująć to jeszcze w rozliczne metafory. Prawdziwych emocji nie da się opisać w sztampowych reportażach w prasie kobiecej. Gdzie za wszelką cenę próbuje się pokazać zalety wyjazdu poza miejsce swojego wychowania, stałego osiedlenia się. Nastawienie na sukces, na osiąganie coraz lepszych wyników w rozwoju osobistym i zawodowym nie pozostawia miejsca na naturalną potrzebę ludzką , jaką jest potrzeba miłości. Jakiekolwiek są to silne czy słabe związki, w jak wielką ilość miłości one obfitują zawsze rozłące towarzyszą silne uczucia. Pozostaje więc zadać to pytanie, czy związek na odległość jest możliwy? Kiedy taki związek ma szansę na przetrwanie ? W jaki sposób zmieniają się relacje w wyniku rozłąki ?

Czasami widzimy związki, które niemalże już nimi nie są. Są związani jeszcze wspólnym mieszkaniem , czasem dzieckiem, wspomnieniem. W świadomości wciąż szukają pretekstu by wyjechać , gdzieś się urwać. Nie być razem, jakby byli uzależnieni od geograficznego dystansu. Który musi dzielić. Trudno im się zespolić, być blisko. Istnieją dla nich liczne powody ekonomiczne, dla których jeszcze warto poświęcić przyszły czas na uzupełnienie portfela. Bo więcej pieniędzy to niewątpliwie więcej szczęścia i będzie z pewnością lepiej nam. To ciągle ucieczka w bok, a może i szukanie przestrzeni dla siebie ? Wyrwanie się spod pieczy partnera, szukanie niezależności. Ludzie, którzy żyją ze sobą muszą określić się , ile mogą mieć niezależności , jaka przestrzeń jest przestrzenią indywidualną , a jaka tą dzieloną z partnerem. Być może jest tak, że na rozłąkę decydują się osoby, którym trudno jest wejść w większą zależność i oddać obszary, które przed związkiem były ich obszarami osobistymi. Utrzymują się więc w ułudzie : kiedyś będziemy razem.

Psychologowie mówią otwarcie, to lęk przed bliskością. Pojawia się on u osób, które w dzieciństwie przez okres pierwszych trzech lat , nie miały dobrej relacji i bliskiej przede wszystkim z matką. Pozostaje w nich wielkie pragnienie zbliżenia się do drugiej osoby i zależności od innej osoby. Zarazem kompensują sobie tę tęsknotę postawą : ja radzę sobie sam, nikogo nie potrzebuję. Pod takim nastawieniem kryje się paniczny lęk i obawa , że jeśli pozwolą sobie na realizację tej niespełnionej kiedyś potrzeby, to się rozpadną , będą całkiem zależne i znów staną się bezbronnym dzieckiem.

Aż trudno uwierzyć, że takie nastawienie wytwarza się w główce maleńkiego dziecka. Kiedy jest zależne od matki i powinno takiej symbiotycznej zależności z nią doświadczyć. Nawet wówczas gdy mama postanowiła iść wcześniej do pracy, ważne jest by dziecko zostawić pod stałą opieką niańki. Przynajmniej na ten okres wymagany , to jest trzech lat. Wówczas będzie możliwość wykształcenia pierwotnej relacji z obiektem. Trzeba pamiętać, że praca opiekunki czy niańki nie jest pracą sezonową , że dziecko powinno mieć szansę przywiązać się do jednej osoby. Gdy jest inaczej , w dorosłym życiu chce mieć partnera , ale nie jest w stanie związać się z jedną osobą. W związkach na odległość partnerzy zazwyczaj nie są sobie wierni. Dziecko , które miało kilka niań, czuło się ciągle „zdradzane” przez bliską osobę. Dlatego taka osoba potem też zdradza, a związek na odległość daje ku temu większe możliwości.
Inną sprawą jest ucieczka partnerów od siebie , nie w sensie dosłownym , ale w sensie wyborów, które dokonują. Podejmowane decyzje często motywowane są naszymi nieświadomymi odczuciami, choćby wyjazdy i rozłąki , są pewnego rodzaju ucieczką. Można uciekać od odpowiedzialności, obowiązków, problemów relacyjnych z partnerem. Po okresie patrzenia na siebie przez różowe okulary przychodzi moment w związku, gdy najmocniejsze emocje opadają , a partnerzy dostrzegają jak bardzo się różnią. Wtedy dobrze jest przyjrzeć się obszarom naszego wspólnego życia. Pierwszy dotyczy tożsamości płciowej, potwierdzenia lub zanegowania atrakcyjności seksualnej partnerów. Drugi to opieka, czyli kto i jak się opiekuje drugą osobą. Kolejnym obszarem jest jedność i oddzielność. Trzeba określić, jak blisko ze sobą jesteśmy, co jest obszarem wspólnym w związku , a co oddzielnym. Dla niektórych par naturalne jest to, że ona idzie z przyjaciółkami do kina, a on z kumplami na piwo. Danie sobie osobistego rewiru dla realizacji swoich celów czy pragnień jest też uwzględnieniem indywidualnych potrzeb partnera. Czwarty obszar – kontroli i władzy- dotyczy tego, na ile się poddaję w związku kontroli, a na ile próbuję kontrolować drugą osobę, zdominować ją. Ustala się kto rządzi, kto podejmuje decyzje, kto zarządza finansami.

Nie myślmy, że to ustala się na poważnych rozmowach w salonie. O nie, wcale nie. Te obszary uzgadniane są latami, miesiącami, poprzez kłótnie, nieporozumienia, konflikty, wzajemne ustępstwa. Chodzenia na kompromis w dalszym ciągu uczy się wiele par, i nie jest to łatwa sztuka. Porozumienie rodzi się w bólach a każdy dzień służy temu by zbudować autentyczną relację. Jeśli para żyje z dala od siebie , to nie płacą oni tej ceny, bo nie męczą się , nie mając trudnych chwil.
Relacje zmieniają się w wyniku rozłąki w zależności od fazy związku, jakiej do tego dochodzi. Jeśli jest to wczesna faza , wówczas może dojść do utrwalenia pierwotnej idealizacji, zakochania, zauroczenia. Często takich partnerów łączy seks, więc jest to jedyna gratyfikacja , która rekompensuje niepełne poznanie się. I zaspakaja tylko na chwilę, nie budując nic trwałego.
Koleżeńskie porzekadła mówią, że gdy odjedziesz , związek się umocni. Jest to najbardziej myślenie życzeniowe. Wzmaga się uczucie, ale raczej nierealne, wyidealizowane. Są to wyobrażenia , do których przyzwyczajamy się mocniej niż do partnera. Późniejsze spotkania są trudna konfrontacją. Często okazuje się, że partnerzy nie potrafią rozmawiać ze sobą inaczej niż przez telefon. Nieodłącznym elementem prawdziwego uczucia jest pragnienie bycia z tą osobą , dzielenia się z nią wspólnymi przeżyciami, doświadczeniami.
Oczywiście związek na odległość ma szansę przetrwać, wtedy gdy przyczyna rozłąki jest rozumiana przez obie strony. Drugim czynnikiem ważnym dla stałości związku jest dbałość o relacje w trakcie rozstania.
 

Nie ulega wątpliwości, że powrót po latach jest możliwy. O ile partnerzy maja dobra wole, podtrzymują relacje w okresie rozłąki i nie żyją w trojkach. Jest to trudne, bo muszą się nawzajem nauczyć codzienności , budować związek od nowa. Niekiedy ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, ze wraz z upływem czasu i partner się zmienia.

Najlepiej jak zmieniamy się , będąc ze sobą, towarzysząc tej zmianie i mając na nią wpływ.
 

 
Your rating: Brak

naklejki na ścianę - profesjonalny rekuperator - krzyżowa wymiana ciepła - doskonała ościeżnica regulowana do drzwi pokojowych

Kobieta - popularny artykuł

Pielęgnacja dłoni

dłonie.jpg
W codziennej toalecie zapominamy o pielęgnacji dłoni. Spracowane, pokryte zmarszczkami, przebarwieniami skóry zdradzają twój wiek. Są jednak proste sposoby, by zaniedbanym dłoniom przywrócić ładny, młody wygląd.

 

OSTANIE RECENZJE

Szwaja podbija kobiecie serca!

recenzja.jpg
Monika Szwaja wydaje swoje książki już od 2003 roku, nie ma jeszcze milionowego grona wielbicieli, ale zamieni się to zapewne już niedługo, dlaczego? Jej książki są cudowne, pełne prawdziwie kobiecych wniosków i doświadczeń życiowych.

FRYZURY DAMSKIE RANKING
  • rude dlugie
    Image
  • grzywka prosta2
    Image

TATUAŻE RANKING
  • miecz
    Image
  • motyle
    Image

FRYZURY MĘSKIE RANKING