Uroda - Kosmetyki | Makijaż | Pielęgnacja i zabiegi | Porady | Polecane artykuły | Uroda
Moda - Bielizna | Moda damska | Moda dziecięca | Moda męska | Trendy | Moda
Dziecko - Ciąża i poród | Małe dziecko | Niemowlę | Porady i wychowanie | Zdrowie
Inne - Life style | Milość i seks | Po godzinach | Ślub i wesele | Sklep fryzjerski

Dzisiaj kobiety przejmują męskie cechy. A może to panowie ustąpili nam pola, zmęczeni dominacją? Różowe koszule, zestawy kosmetyków, miękkie ruchy… gdzie Ci mężczyźni?!
Emancypacja kobiet przyczyniła się do wzrostu ich znaczenia w społeczeństwie, jednak aby tą pozycję utrzymać musiały przejąć męskie cechy charakterystyczne dla takiego stanu rzeczy. Stały się twarde, nieustępliwe i wytrzymałe. Upór i konsekwencja pomogły im zająć należne miejsce w strukturach firm i rządu. A w tym czasie panowie…
Coraz częściej spotykamy się z układem rodzinnym, w którym to kobieta pracuje i utrzymuje dom – w sensie finansowym. Kiedyś to by było nie do pomyślenia! Dziś „panią domu” bywają mężczyźni. Nie ma już zawodów zarezerwowanych dla konkretnej płci, do czego możemy zaliczyć także prace domowe. Pan gosposia radzi sobie świetnie w kuchni, sprząta, wychowuje dzieci, podczas gdy kobieta zarabia. Nie śmieszy już widok faceta w fartuszku, biegającego z odkurzaczem. Jeszcze brakuje mu papilotów na głowie, chociaż to powolutku przestaje być szokującym precedensem…
Z lekcji biologii pamiętamy, że łańcuch genetyczny człowieka składa się chromosomów obu płci. Wcześniej zaznaczała się ona wyglądem zewnętrznym oraz cechami charakteru. Dzisiaj… zaczynamy się różnić jedynie tym, co mamy w spodniach. Kobiety w garniturach, jeansach, „pod krawatem”, z włosami obciętymi na krótko – to już nie jest ewenement, jak kilkaset lat temu. Dzieje się tak z wygody, praktyczności i w oparciu o stereotypy, które mówią, że większe zaufanie budzi męska aparycja.
W tym czasie panowie noszą róż. Metroseksualizm panoszy się coraz bardziej. Obcisłe bluzki, biodrówki, obcasy i makijaż nie są już zarezerwowane tylko dla płci pięknej – to określenie nie jest już adekwatne. Sklepowe półki, uginające się pod ciężarem męskich kosmetyków, to norma. Nie dziwi już krem pod oczy, do twarzy, balsam po goleniu, dezodorant, perfumy, balsam do ciała i pomadka do ust na półce partnera w łazience. Zaciera się granica między dbaniem o siebie a przesadą. Panowie używają zalotek i pudru! Farbują włosy, układają je w wymyślne fryzury, spędzają przed lustrem więcej czasu niż kobiety. Co się dzieje?!
Z naukowego punktu widzenia, brakuje nam równowagi między płciami. Kobiety zajmując miejsce mężczyzn w społeczeństwie, należące do nich od stuleci, zabrały im poczucie własnego miejsca na świecie. Jest to oczywiście subiektywne, jednak tłumaczy fakt przejmowania przez nich miejsca kobiet. Idea równouprawnienia i dzielenia się wszystkim na takich samych zasadach chyba nie ma prawa bytu. Panowie potrzebują poczucia, że istnieje sfera życia, która należy tylko do nich, a panie niestety w nią wkroczyły z butami i zniszczyły ten idylliczny obraz rzeczywistości. Chłopcy nie lubią oddawać swoich zabawek, więc zbierają te, które dziewczynki porzuciły w piaskownicy.
Nie jest to zjawisko na tyle powszechne, aby bić na alarm. Warto jednak przystanąć na chwilę i przypatrzeć się tym, którzy się pogubili. Już w latach siedemdziesiątych Danuta Rinn śpiewała: „Gdzie Ci mężczyźni”. Dominujące w życiu zawodowym kobiety szukają partnerów, którzy będą bardziej męscy niż one, bo która z nas dogada się z kobietą z penisem w spodniach?
Nina B.