Uroda - Kosmetyki | Makijaż | Pielęgnacja i zabiegi | Porady | Polecane artykuły | Uroda
Moda - Bielizna | Moda damska | Moda dziecięca | Moda męska | Trendy | Moda
Dziecko - Ciąża i poród | Małe dziecko | Niemowlę | Porady i wychowanie | Zdrowie
Inne - Life style | Milość i seks | Po godzinach | Ślub i wesele | Sklep fryzjerski

Przychodzi ten moment w życiu – postanawiacie zamieszkać razem. Nęka Cię wiele wątpliwości, bo i wiele jest do zaryzykowania. Ale jak inaczej możesz się przekonać czy Twoja, dotąd taka idealna, druga połowa jabłka, to nie brudas i bałaganiarz, chroniczny awanturnik lub czepialski pedant?
Pytania, które wtedy kłębią się w głowie, często nie pozwalają ci zmrużyć oka w nocy: czy to dobra decyzja, czy nadszedł już ten czas, czy zaakceptujecie swoje nawyki i wreszcie czy ten związek jest na tyle dojrzały, aby przechodzić do następnego etapu.
Ale zacznijmy od początku – a początki zazwyczaj są jak sielanka, która może uśpić Twoją czujność! Przeprowadzka, wspólna radość, że oto zaczynacie tworzyć coś pięknego – własny dom. Pierwszy tydzień – wspólne obowiązki, zero awantur, dzielenie się swoimi uwagami w rozmowach, nigdy kłótniach. Istna idylla - ktoś gotuje obiad, ktoś myje naczynia. Wszystko odbywa się, jak w idealnym związku partnerskim. Czego pragnąć więcej?
Niestety złą wiadomością jest to, iż zazwyczaj jest to stan krótkotrwały. Potem jest już tylko gorzej. Wracasz do swojego normalnego trybu życia przyzwyczajasz się, że Twoja druga połówka zawsze jest obok i nie przywiązujesz już tak dużej wagi do tego, aby także drugiej osobie było dobrze, bo niby po co? Zaczyna się niewinnie: para brudnych skarpetek pod łóżkiem, brudne naczynia w zlewie, nie opuszczona klapa od sedesu. Mężczyzna zaczyna wymagać od kobiety usługiwania, gotowania, sprzątania, po prostu sprowadza ją do poziomu kury domowej. Z drugiej strony kobieta zaczyna robić wyrzuty, że nic nie robisz tylko siedzisz przed TV z piwem w ręce, oglądając całymi wieczorami mecze po pracy, stoi nad głową, a jej wyrzutom nie ma końca.
Rozpoczyna się etap buntu. Przecież nie będziesz się zmieniać, bo ktoś wkradł się na Twoje terytorium. Dlaczego to Ty masz się dostosowywać a nie na odwrót? Każdy wraca do swoich nawyków z życia singla.
W tym momencie zaczyna się sprawdzian dla Waszego związku. Sprawdzian cierpliwości i wyrozumiałości. Powolne kształtowanie kompromisów przez podział obowiązków w domu, planowanie wspólnych wieczorów czy weekendów, oddzielenie życia osobistego od zawodowego itp., itd… można by wymieniać w nieskończoność, jakie sfery życia wymagają kompromisów, gdy mieszkasz z drugą osobą. Warto jednak podkreślić, że bazą do ich rozwiązywania jest zwykła rozmowa.
Tylko Wasza w tym wola, czy zdacie sprawdzian ze wspólnego życia, czy nie. Jeśli tak, macie zielone światło do coraz to poważniejszych decyzji (założenia rodziny), jeśli nie, należy się zastanowić czy ten związek w ogóle ma przyszłość. Bo przecież wspólne życie nie polega na wiecznych wojnach i próbach zmiany drugiej osoby, lecz na kompromisie podjętym przez dwie kochające się osoby.
Nina L.