Uroda - Kosmetyki | Makijaż | Pielęgnacja i zabiegi | Porady | Polecane artykuły | Uroda
Moda - Bielizna | Moda damska | Moda dziecięca | Moda męska | Trendy | Moda
Dziecko - Ciąża i poród | Małe dziecko | Niemowlę | Porady i wychowanie | Zdrowie
Inne - Life style | Milość i seks | Po godzinach | Ślub i wesele | Sklep fryzjerski

Podobno o gustach się nie dyskutuje. Ale na łamach kolorowej prasy wciąż styliści debatują nad tym, co jest trendy a co passe. Jeden strój trąci myszką a drugi zachwyca.
Co zatem decyduje o tym, że czasami zostaniemy zapamiętani ?
Coco Chanel rzekła kiedyś „ubierz się wyszukanie, zauważą strój; ubierz się skromnie, zauważą kobietę”. Prosta zasada, umiar i skromność. Najbardziej podziwiamy dzisiaj te kobiety, które ubierają się w sposób prosty, elegancki i wyrafinowany. Chcąc im dorównać często popadamy w przesadę, gubimy swój styl i zapominamy o złotej zasadzi, że osoba posiadająca klasę nie rzuca się w oczy, ale pozostaje w pamięci.
Jedna z najlepiej ubranych Polek, wyrocznia dobrego stylu (m.in. w Radiu Chilli ZET), profesjonalna stylistka . Monika Jaruzelska, współwłaścicielka i prezes Szkoły Stylu, dyrektor kreatywna Deni Cler, nie uważa się za osobę szczególnie trendy.
Trafiła ona do świata mody, całkiem przez przypadek. Na początku lat 90. udzieliła wywiadu do jednego z pierwszych numerów „Twojego Stylu”. Spodobał się, i spodobała się ona. Zaproszono ją wtedy do redakcji na spotkanie w sprawie ewentualnej pracy. Była wówczas po studiach polonistycznych, ale bardziej interesowała się psychologią. Wkrótce Krystyna Kaszuba, redaktor naczelna „Twojego Stylu” zaproponowała jej zajęcie miejsca Adama Gutowskiego, pierwszego polskiego stylisty. Miała się zajmować tymczasowo modą, póki nie znajdzie się ktoś inny. A wyszło tak, że kierowała działem mody przez następne osiem lat. Wcześniej moda nie była jej pasją, nie lubiła się stroić. Do dziś zresztą woli ubierać innych niż sama siebie.
Przez wiele lat czuła się najlepiej w jeansach i T-shircie, swetrze i tak jest chyba do dzisiaj. To bezpieczny styl, który czynu nas trochę niewidocznymi. Zmieniło się to trochę na chwile, gdy zaczęłam pracować w modzie i dobrze zarabiać. Często wyjeżdżała za granice, nawiązywała kontakty z firmami odzieżowymi z wyższej polki. W końcu wpadła , jak sama przyznaje, w gorączkę kupowania, ubierania się, stylizowania. Dzisiaj wie, ze popełniła wtedy dużo błędów stylistycznych. Ale nigdy nie była niewolnica marek.
I ona jako stylistka mody popełniła tez kilka faux pas. Było to tedy gdy założyła futro swojej mamy. Na okazje odebrania francuskiego projektanta mody Pierre’a Cardina, którego akurat zaprosiła do polski. Chciała wyglądać elegancko. Kiedy oglądała zdjęcia z tamtego spotkania po latach, uznała że wyglądała śmiesznie. Stylista jednak ma to szczęście, że jego wpadki są niewidoczne. Już nigdy nie włożyła tego futra, ponieważ jest proekologiczna.
Dzisiaj Monika Jaruzelska ceni sobie wygodę i uważa, że w jej stylu jest więcej nonszalancji niż pedanterii.
Inspiracją są dla niej propozycje z „Vouge’a” lub przed sezonem pokazywane zdjęcia i artykuły z pokazów mody.
Stylistka podkreśla, że kobieta mająca mało pieniędzy może się dobrze ubrać. Na początku lat 90. zdobycie ładnego ciuszka kosztowało dużo czasu ale i pieniędzy. Trzeba było czasem coś samemu uszyć. Teraz jest wiele marek, które oferują rzeczy niedrogie, a oryginalne. Nie są najczęściej dobre gatunkowo ale wyglądają świetnie. Jeżeli nie stać nas na rzeczy drogie, lepiej nie wybierać stylu, który ma przypominać luksus, bo to od razu widać. Lepiej sprawdza się styl artystyczny, pomysłowy albo skromny.
Żeby nauczyć się dobrego stylu trzeba mieć po prostu wyczucie. Jeśli tego nie mamy, to najlepiej byłoby poszukać porady, można tez zostać przy swoim stylu czy raczej jego braku.
Moda kosztuje dużo i zmienia się, co sezon drogie Panie, ale styl jest ponadczasowy.