Problem alkoholizmu nadal się zwiększa. Regularnie wzrasta liczba ludzi zadowolonych ze swojego życia, coraz częściej jesteśmy usatysfakcjonowani ze swojej pracy, stanowiska czy życia osobistego. Nasz status społeczny i zawodowy polepsza się, mimo to alkoholików wciąż przybywa.
Nasuwa się pytanie, dlaczego nadal pijemy, skoro poziom naszego życia stale się polepsza? Alkoholizm jest skutkiem wielu czynników. Na picie ma wpływa nie tylko kultura, ale również geny czy wrażliwość. Na przykład kobiety piją, kiedy czują się samotne. A w naszych czasach niestety samotność jest popularna. Świadczy o tym, np. zjawisko singli, którzy najczęściej nie maja po prostu czasu na stworzenie stałego związku.
Mężczyźni sięgają do kieliszka również z kilku powodów. Niektórzy nie potrafią poradzić sobie z nieporadnością zwłaszcza w kontaktach z kobietami, również praca oraz stres z nią związany jest powodem licznych frustracji męskich. Wiek XXI jest wiekiem uzależnień. Nie ma obecnie rzeczy, od której nie można się uzależnić. Niestety alkohol jest o tyle groźniejszy, że oddziaływuje na biochemię układu nerwowego. Polska tradycja jest o tyle, charakterystyczna, że należy do typowo alkoholowych. Praktycznie nic, nie dzieje się w Polsce bez towarzystwa kieliszka alkoholu. Cała nasza kultura oparta jest na wódce. Łatwo jest, więc popaść w nałóg. Tym bardziej, że tradycja picia w wielu sytuacjach jest społecznie aprobowana.
Wszystko to sprawia, że alkoholizm, zwłaszcza w tym początkowym stadium, jest niezauważalny. Alkohol daje nam rozluźnienie, które w ostatnich czasach jest na wagę złota. Daje odprężenie i poprawia nastrój. Czasami częste spotkania prowadzą do nałogu, zwłaszcza, te które związane są bezpośrednio z pracą.
Każde uzależnienie jest próbą zrekompensowania sobie jakiegoś braku. Jedni piją, bo brakuje im bliskiej osoby, są samotni, drudzy chcą uciec, przed tym, co ich boli, a jeszcze inni w ten sposób chcą nawiązać znajomości, na przykłada z kobietami. Alkohol bowiem, zmniejsza dystans pomiędzy ludźmi, daje pozorną i krótkotrwałą iluzję pewności siebie.
Nie wszyscy jednak ludzie, nawet Ci, którzy sporo piją, uzależniają się. Okazuje się, że ludziom, wychowanym w normalnym domu, alkoholizm się po prostu nie opłaca. Uzależniają się raczej Ci, którzy mieli deficyt uczuć od rodziców lub w ogóle nieszczęśliwe dzieciństwo. Ich samopoczucie jest złe, więc w ten sposób próbują zapomnieć o tym i skierować siebie na inne tory. Nie chcą już o tym pamiętać.
Alkoholizm jest ciężkim nałogiem, uzależniamy się również od emocji, które towarzyszą piciu. Uzależnienie tego rodzaju, nie jest łatwe do przejścia. Ale nie niemożliwe. Pierwszym krokiem w terapii, jest uświadomienie sobie swojej bezradności wobec alkoholu. Ludzie nie lubią się przyznawać do niej, więc uparcie twierdzą, że ten problem ich nie dotyczy.