‘Histeryczność’ to już niemal określenie każdej osoby , będącej przesadnie emocjonalną, ekstrawertywną. Nieco sfeminizowane przez Hipokratesa w XX wieku p.n.e. oznaczało duszność maciczną.
‘Hipochondryk’ to już potocyzm w języku polskim. Wymawiamy to słowo zazwyczaj z ogromnym politowaniem i zniecierpliwieniem. Zapominając, że hipochondria jest schorzeniem zaliczanym do silnych nerwic i może być powodem ogromnego cierpienia dotkniętych nim osób.
Chorobliwe staje się tytułowanie każdej naszej zwyczajowej przypadłości czy nawyku terminem, który zostaje zaaprobowany przez psychologię. Wszystko, co robimy, nawet najmniejsze odchylenie od normy ma dzisiaj już swoją nazwę. Przy tej okazji skorzystają chyba najwięcej studenci, którzy powiedzą „jestem prokrastynatorem”. I to będzie ich kolejne alibi.
Nie jest właściwie chorobą , schorzeniem, które może być stwierdzone przez Twojego lekarza. Jest to całkowicie nowy i kontrowersyjny termin, nad którym trwają nadal badania. Żeby sklasyfikować tą przypadłość, można ją porównać z anoreksją lub bulimią, ponieważ również dotyczy nawyków żywieniowych.
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci, jest dla rodziców bardzo ciężkim orzechem do zgryzienia. Od niedawna dopiero, wiemy trochę więcej o tej chorobie. Skrót pochodzi z języka angielskiego Attention Deficit Hyperactivity Disorder (ADHD) i oznacza zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi.
(łac. bulimia nervosa) – żarłoczność psychiczna, chorobliwe objadanie się. Wieloletnie ujmowanie objawów bulimii jako zaburzenia towarzyszącemu anoreksji , przyczyniło się do późnego wyodrębnienia jej jako jednostki chorobowej. Dopiero w 1979 londyński psychiatra Gerald Russell spostrzegł, że część jego pacjentek z anoreksją cierpi na „złowieszczą odmianę” tej choroby. Polegała ona na napadach żarłoczności i brakiem kontroli nad spożytymi pokarmami.
(dawniej nerwica natręctw, ZOK; ang. obsessive-compulsive disorder, OCD) – zaburzenie lękowe, w którym pojawiają się natrętne i obsesyjne myśli oraz przymusowe (kompulsyjne) ruchy i zachowania, niemal zawsze przykre dla osoby je przeżywającej. Zaburzenie utrudnia lub uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
Problem alkoholizmu nadal się zwiększa. Regularnie wzrasta liczba ludzi zadowolonych ze swojego życia, coraz częściej jesteśmy usatysfakcjonowani ze swojej pracy, stanowiska czy życia osobistego. Nasz status społeczny i zawodowy polepsza się, mimo to alkoholików wciąż przybywa.
Coraz częściej słyszymy o przypadkach anoreksji wśród młodzieży. Problem ten dotyczy najczęściej dziewcząt. Zaburzenia postrzegania własnej sylwetki prowadzą do tragedii.
Monika Szwaja wydaje swoje książki już od 2003 roku, nie ma jeszcze milionowego grona wielbicieli, ale zamieni się to zapewne już niedługo, dlaczego? Jej książki są cudowne, pełne prawdziwie kobiecych wniosków i doświadczeń życiowych.